Monety, kruszce i początki ekonomii.

Emitent, elektrum, awers, rewers, otok i rant… Ta paleta słów niewiele mówi statystycznemu odbiorcy. I trudno się dziwić, bo nawet na pierwszy rzut oka ciężko określić, czy aby te słowa wchodzą w kanon naszego bogatego przecież języka. W tym miejscu należy rozwiać wszelkie wątpliwości – wchodzą, mało tego mają konkretne znaczenie i wszystkie funkcjonują w obrębie słowa – klucz, czyli monety. O monetach, ich budowie, skomplikowanym nazewnictwie i zaczątkach ekonomii jest dzisiejszy artykuł.

Tekst powstał przy współpracy z numizmatykatorun.pl.

Powstanie monety.

Konkretnych źródeł dotyczących powstania monet na próżno szukać w historii. Teorii powstało wiele, większość znacznie się różni, no ale jak to się mówi – czego to ludzie nie wymyślą… Aby nie być gołosłownym warto przybliżyć najbardziej prawdopodobną genezę stanowiącą równocześnie początek ekonomii. Zatem historia monet sięga VIIw p.n.e i terenów Lidii – czyli dzisiejszej Turcji. Kruszcem z jakiego wykonywano pierwsze monety był elektrum. Rodzi się zasadne pytanie – co to u licha jest? Odpowiedź jest znacznie prostsza, niż sama nazwa kruszcu, mianowicie jest to stop występujący z połączenia złota i srebra, które obficie ścieliły większość rzek Azji Mniejszej. Ówczesne monety nijak przypominały te dzisiejsze. Przede wszystkim różnica polegała na kształcie, gdyż miały one linię owalną i rzadko były do siebie podobne. Rewolucyjne zastosowanie monet wyparło popularny barter, a tym samym zapoczątkowało niezdrowy układ rynkowy w którym to władza ingeruje w kwestie finansowe swych obywateli. Jednak wówczas był to wynalazek na miarę koła i jego sława owiała kolejne lądy – w tym przypadku greckie oraz fenickie. Ciekawostkę stanowi fakt, iż w tym samym czasie na terenach dzisiejszych Chin również zaczęto stosować monety, ale te dla odmiany były wykonywane niezależnie z metalu.

Budowa monety.

Aby płynnie przejść do budowy i części składowych monety należy ją przede wszystkim zdefiniować. Powszechna definicja pojęcia mówi o tym, że jest to innymi słowy znak pieniężny o określonej formie – opatrzony znakiem emitenta. W tym miejscu warto rozwiać kolejną wątpliwość słowotwórczą. Zatem emitent to nic innego jak podmiot prawny określający instrumenty finansowe. A z jakich elementów są wykonywane monety? Fundamentalne to awers i rewers, czyli strona zawierająca dane o emitencie oraz strona odwrotna. Kolejne istotne elementy to otok i rant. Otok to linia podążająca wzdłuż krawędzi monety stanowiąca funkcje zabezpieczającą. Wyróżniamy dwa podstawowe typu otoku – liniowy oraz perłowy. Z kolei rant z niemiecka oznaczający brzeg stanowi stronę boczną. Taka krawędź może być gładka, karbowana, ornamentowa, bądź napisowa – z zawarciem określonej legendy. Wracając do pierwotnych kształtów – choć obecnie najczęściej spotykamy monety bite na podstawie okręgu, to występują także one w innych kształtach – prostokąt, kwadrat, wielokąt, tudzież wspomniany na wstępie owal.

Kruszce.

Monety były i są wykonywane z przeróżnych kruszców. Najczęściej można spotkać się z metalami – złoto, srebro, miedź, czy platyna oraz ich stopami – brąz, czy mosiądz. Ale to nie jedyne kruszce z jakich powstają monety. Obecnie mamy do czynienia także z monetami kolekcjonerskimi, a w tym przypadku odzwierciedlenie znajduje zasada – hulaj dusza. Można spotkać monety drewniane, plastikowe, a nawet monety ze specjalnie wbudowanymi diodami. Oczywiście większość z nich nie jest respektowana w powszechnym obiegu, co nie zmienia faktu, że dają one mnóstwo satysfakcji zapalonym kolekcjonerom.